
在手机上保存,获得更好体验
Teraz już nie chcę więcej
Leżę i patrzę w przestrzeń
Okazało się, że nam wyszło na lepsze
Zdążyliśmy przed samym zamknięciem
Ciągle jest
Mniej niż więcej
Ciągle jest
Mniej niż przedtem
Ciągle jest
Mniej niż więcej
I to jest moje miejsce
Ludzie jak snopy iskier
Dzisiaj będziemy błyszczeć
Z nosa mi ucieka tlen
Im więcej pragnę tym więcej chcę
Gwiazdy nie mówią wszystkiego
Od kiedy są częścią mnie
Odwołuję kolejne podboje
W drodze do domu do Ciebie