Gohan-Sodality Music

Gohan

专辑:Stan Zero

时间:2026-10-21

    使用手机浏览器「扫一扫」

    在手机上保存,获得更好体验

标签
猜你喜欢的歌曲
歌词

Verse 1]

Dzwonek na lekcję, siadam jak najdalej,

Byle mnie nie pytał, byle dotrwać dalej.

„Nic z ciebie nie będzie” — słyszałem od lat,

Jakby kilka złych ocen miało definiować świat.

Ktoś śmiał się na przerwie, ktoś zaczepiał dla żartu,

W głowie tłukłem jego twarz, aż nie miała już kształtu.

Tata pytał mnie krótko: „wszystko dobrze tam?”,

Mówiłem tylko „spoko”, chciałem być sam.

On chyba dobrze wiedział, odpowiedź dobrze znał,

Nie ciągnął mnie za język — po prostu przy mnie trwał.

Myślałem, że za drzwiami zacznie się mój świat,

Dziś oddałbym tak wiele, żeby cofnąć parę lat.

A niech sobie mówią, ja mam już dosyć tych słów,

A już jutro od rana będę ich słuchał znów.

Ale dziś zamykam drzwi i zostawiam ten syf,

Domu strzegę jak w Heroesach królewski gryf.

Nie muszę dziś wygrać każdej pieprzonej wojny,

Nie muszę nic udowadniać — chcę tylko być spokojny.

Dopóki mam do kogo wracać, nieważny jest czas,

Mogą zabrać mi wiele — nie zabiorą mi nas.

Minęło już parę lat — zamiast dzwonka Microsoft Teams,

Zamiast ocen tabelki, target, deadline i sprint.

Już nikt nie mówi, że nic ze mnie nie będzie,

Teraz mówią: „dobrze, oczekujemy więcej”.

Uśmiecham się grzecznie, choć mocno zaciskam pięść,

Bo kredyt sam nie zniknie — ten ciężar trzeba nieść.

Czasem siedzę w aucie jeszcze minutę lub dwie,

Zanim wejdę do domu, zostawię tamten dzień.

Otwieram drzwi do domu, zostawiam świat na boku,

Pies leci pierwszy, jakbym wrócił aż po roku.

Ona pyta: „jak było?” — ja mówię: „szkoda słów”,

I już po chwili wcale nie pamiętam tych bzdur.

A niech sobie mówią, ja mam już dosyć tych słów,

A już jutro od rana będę ich słuchał znów.

Ale dziś zamykam drzwi i zostawiam ten syf,

Domu strzegę jak w Heroesach królewski gryf.

Nie muszę dziś wygrać każdej pieprzonej wojny,

Nie muszę nic udowadniać — chcę tylko być spokojny.

Dopóki mam do kogo wracać, nieważny jest czas,

Mogą zabrać mi wiele — nie zabiorą mi nas.

Za dzieciaka chciałem być jak Goku — numer jeden,

Dziś już wiem, że można przegrać i nie czuć się zerem.

Dziś już trochę lepiej rozumiem wybór Gohana,

Bo nie każda odpuszczona walka to przegrana.

Dziś bardziej niż o sukces boję się stracić czas,

Bo żaden awans nigdy nie zastąpi mi nas.

Chcę wracać wieczorami, słyszeć znajomy śmiech,

I mieć tych samych ludzi, kiedy zestarzeję się.

展开显示全部歌词