Kiedy sama już nie wiem, czy siedzieć, czy biec
Kiedy nosi mnie, wiatr unosi mnie
Kiedy czekam na zmierzch
Gdy ziaren mniej niż plew
Ty przytul mnie,
Ty utul mnie
Gdy ni z owad ni stad pejzaż pęka na pól
Gdy powracam znów od zera do snów
Cierpliwość ma na złoto skrapla się
Milczę, a ty,
ty przytul mnie
(A-ja-jaj)
Milczę, przytul mnie
Przytul mnie
Gdy piaskiem prószy
Gdy się fasada w dłoniach kruszy
Obrazy dobre mi pisz
Znajdę miejsce na tę myśl
Lżejszy za wdechem wdech
A ty tylko przytul mnie
Gdy na głowie mam ten nieuładzony splot
Kiedy jawa i sen nie do wiary wprost
Gdy obalam w mig kolejny wielki mit
Przytul mnie, ty przytul mnie
Przytul mnie
Gdy piaskiem prószy
Gdy się fasada w dłoniach kruszy
Obrazy dobre mi pisz
Znajdę miejsce na tę myśl
Lżejszy za wdechem wdech
A ty tylko przytul mnie