Tak było - Tak jest - Tak będzie-Enson

Tak było - Tak jest - Tak będzie

歌手:Enson

时间:2017-06-30

    使用手机浏览器「扫一扫」

    在手机上保存,获得更好体验

标签
歌词

Kochana mamo, będę bohaterem, to wiele?

Siadaj wygodnie, teraz ja biorę to na siebie

Mamo, nie płacz za dziadkiem, jak oczy zamknę

I policzę do pięciu, będzie jak dawniej

Ene-due-rike-fake, ile kryje świat?

Moje dłonie mówią"Będę jego panem za tyle lat"

Życie to sen za szklaną powieką

Mam dziadka w niebie, tato, jak to daleko?

Nie gap się na mnie z góry, w duchu jestem czysty

Oczy zwierciadłem duszy, nie próbuj mi ich mydlić

Niech nie płyną minuty, pragnę tylko być

Bo gdy jabłko urośnie, będzie tylko gnić

Twoje ulubione radio gra w Twoim pokoju

I Twoje ulubione buty u progu

A Ciebie nie ma, udaję, że nie ma na to dowodu

I dalej nieruchomo gapię się na ściany Twego domu

Twoje ulubione radio gra w Twoim pokoju

I Twoje ulubione buty u progu

A Ciebie nie ma, udaję, że nie ma na to dowodu

I dalej nieruchomo gapię się na ściany Twego domu

Ile jesieni wyleje to, co miałem wtedy w oczach

Nad uchyloną trumną kobiety, którą kocham?

Nie ma na to gotowych, boję się utraty

Pamiętam, jak urywały się Twoje ślady

Garść, w którą się biorę, ściera mnie na pył

W mojej głowie powtórki, duble, echa, déjà vu

I nie wiem jakbym nie był winny

To odbywam wyrok kary śmierci bliskich

Taka natura, byłem, będę elementem

Zmieniamy się w sekundę, w zera o wiele częściej

Nerwy odbijają mnie od ścian

Bo kto rozumie Judasza? Brutus, Kain?

I nie wiem jakbyś nie był inny

Gnij dożywocie w niepamięci

I nie wiem jakbyś nie był inny

Wykonuję wyrok kary śmierci, zniknij

Twoje ulubione radio gra w Twoim pokoju

I Twoje ulubione buty u progu

A Ciebie nie ma, udaję, że nie ma na to dowodu

I dalej nieruchomo gapię się na ściany Twego domu

Twoje ulubione radio gra w Twoim pokoju

I Twoje ulubione buty u progu

A Ciebie nie ma, udaję, że nie ma na to dowodu

I dalej nieruchomo gapię się na ściany Twego domu

Tak zimny jak nigdy, powoli gniotę w dłoni piach

Pod powieki pukają demony minionych lat

Boli ran parę, ale paru nie dogoimy

Wrogowie ranią, kiedy stają się nimi

Nie dogonimy tego domina, nie padnie nam na barki

Ale dopytaj Newtona, ile dały mu upadki?

Nie wymagamy legend, mamy

Na betonie kredę i znaki na niebie

Paru dawało rękę, potem nogę, no i

Fantomowe bóle dobijają ich powoli

Moja kobieta - nie oddałem jej, bo to jakbym

Miał na ręku pokera i dobierał karty

Wrogie uradowanie, poliki matki

To powie, ile naprawdę byłem warty

Powieki domykają anioły dobrych lat

Na moim grobie na kolana wypada mi z dłoni piach

Moje ulubione radio gra w moim pokoju

I moje ulubione buty u progu

Nie ma mnie, nie udawaj, że nie ma na to dowodu

Kocham Cię, ale nie mamy wyboru

Moje ulubione radio gra w moim pokoju

I moje ulubione buty u progu

Nie ma mnie, nie udawaj, że nie ma na to dowodu

Kocham Cię, ale nie miałem wyboru

展开显示全部歌词